Ułatwienia dostępu
Śladami Henryka Sienkiewicza … wycieczka do Woli Okrzejskiej
6 grudnia tego roku czwartoklasiści udali się na szkolną wycieczkę do Woli Okrzejskiej. Pierwszym etapem podróży było Muzeum Henryka Sienkiewicza, bo w nim 5 maja 1846r. w dworku babki Felicjanny Cieciszowskiej (obecnym muzeum), urodził się pisarz i tu się wychowywał do 9 roku życia.
Uczniowie rozpoczęli zwiedzanie od poszukiwań odpowiedzi na przydzielone im pytania. I tak krok po kroku poznawali eksponaty i odczytywali rozmaite ciekawostki na temat życia i twórczości Henryka Sienkiewicza. Wyjątkowo ciekawym eksponatem była kołyska oraz zeznania niepiśmiennej piastunki pisarza, która pomimo 107 lat doskonale pamiętała młodego Henryka. Czwartoklasiści wnikliwie czytali tablicę upamiętniającą chrzest pisarza, który odbył się w pobliskim kościele w Okrzei. W gablotach można było odnaleźć wiele interesujących przedmiotów, które niegdyś należały do pisarza, jak chociażby jego okulary, maszynę do pisania, którą Sienkiewicz zabierał ze sobą w podróż, chociaż nigdy na niej nie pisał. Dla nas, niezwykle cennym eksponatem była marmurowa urna, w której została przywieziona ziemia wykorzystana do budowy kopca usypanego w hołdzie (od 1932-1938) i nasza delegacja też tam była… Znajdujący się na niej napis wzbudził nie lada emocje. W salonie stoi fortepian, pod którym siadywał mały Henryk. 200 lat temu grywała na nim Stefania z Cieciszowskich - matka pisarza. W ogromnej biblioteczce zgromadzono też bogaty i unikalny księgozbiór zawierający wiele pierwszych wydań powieści pisarza oraz tłumaczenia na kilkadziesiąt języków świata, w tym na język japoński, chiński, arabski, armeński oraz wiele języków europejskich.
Wyjątkowo ciekawe spotkanie z przedmiotami bliskimi sercu Henryka Sienkiewicza zwieńczyła bitwa pod Grunwaldem, którą odtworzyli nasi uczniowie. Krzyżacy przeciw Polakom - chorągwie, herby, pieśń „Bogurodzica” przeniosły czwartoklasistów do 1410 r. Jednak w parku przy muzeum sprytniejsi okazali się Krzyżacy, bo to oni jako pierwsi zdobyli polską chorągiew, a potem ukryty skarb. Na koniec pyszna kiełbaska z ogniska poprawiła wszystkim humory i nikt już nie pamiętał o porażce, a dzieło Jana Matejki prezentowane podczas lekcji muzealnej na pewno na długo pozostanie w pamięci. Zabawy na podlaskiej ziemi, ośnieżonej i trochę mroźnej, były wymarzonym relaksem.
Potem czwartoklasiści udali się na grób matki pisarza, który na parafialnym cmentarzu w Okrzei góruje nad innymi - wielki pomnik - dla matki wielkiego Polaka. Wysoki, jasny monument matki i klęczącego chłopca, z daleka przyciąga wzrok zwiedzających.
Dalej w Okrzei brnęliśmy przez śnieg, aby wejść na szczyt kopca, na którym stoi pomnik pisarza. Udało się, a okolica z takiej wysokości wyglądała bajecznie. Zwieńczeniem wycieczki była wizyta w kościele parafialnym w Okrzei, w którym pisarz został ochrzczony, a wcześniej jego rodzice brali ślub. Fundatorką pięknego kościoła z piękną polichromią o tematyce Sienkiewiczowskiej była prababka pisarza.
Na terenie Podlasia w Woli Gułowskiej, skąd pochodziła matka pisarza, znajduje się Muzeum Czynu Bojowego Kleberczyków. To miejsce na pewno zapadnie głęboko w pamięć, bo głośne syreny, wystrzały bomb, jazgot karabinów maszynowych, przeraziły czwartoklasistów. Mnóstwo eksponatów z okresu II wojny światowej zainteresowało nie tylko chłopców. Każdy wyszedł z tego miejsca ze słowami - nigdy więcej wojny.
Podlasie pożegnało nas śniegiem delikatnie otulającym ziemię tak wyjątkową dla nas, bo po niej biegał mały Henryk, tu przeżył swoje wczesne dzieciństwo.
Serdeczne podziękowania kierujemy do p. Macieja Cybulskiego, dyrektora Muzeum Henryka Sienkiewicza w Woli Okrzejskiej oraz jego żony p. Katarzyny Cybulskiej, którzy nad wyraz pokochali Henryka Sienkiewicza, dlatego pobyt w takim miejscu był dla nas wyjątkowym przeżyciem. Kto wie, może wśród czwartoklasistów jest kolejny wielki pisarz… Wierzymy, że takie wycieczki uwrażliwiają, wywołują emocje, budzą do wnikliwych przemyśleń, a to wszystko służy jednemu - rozwojowi talentów. Mamy nadzieję, że spotkania z takimi ludźmi wyzwolą coraz większe zainteresowanie literaturą i zachęcą do częstszego sięgania po książki.
Organizatorami wycieczki były: p. Monika Jas i p. Renata Parandyk.
Odpowiedzialna z treść: mgr Monika Jas