Ułatwienia dostępu
Rozwój dziecka w pierwszych latach jego życia przebiega bardzo intensywnie na wielu płaszczyznach: motorycznej, poznawczej, psychicznej, społecznej i emocjonalnej. Aby przebiegał on prawidłowo we wszystkich zakresach, dziecko potrzebuje odpowiedniej stymulacji oraz ilości bodźców dostosowanej do jego aktualnych możliwości.
Na prawidłowy rozwój dziecka składa się wiele aspektów. Oprócz rozwoju motorycznego równie ważny jest rozwój na płaszczyźnie poznawczej, emocjonalnej, psychicznej i społecznej. Dopiero kiedy każdy z tych aspektów przebiega niezakłócony i niezaburzony, można mówić o prawidłowym, globalnym rozwoju wszystkich sfer życia człowieka. W przypadku osoby dorosłej, której rozwój jest już ugruntowany i która świadomie i kontrolowanie korzysta ze zdobyczy współczesnej techniki, mówić można o korzyściach z niej płynących. Inaczej dzieje się w przypadku małych dzieci. Główną przyczyną problemów rozwojowych, które wynikają z nadmiernego używania urządzeń mobilnych, jest przebodźcowanie. Nadmierny i niekontrolowany napływ bodźców negatywnie wpływa na rozwój mózgu oraz funkcji poznawczych i psychicznych małego dziecka. Zacznijmy od zmian, które zachodzą w mózgu: badanie przeprowadzone na grupie dzieci w wieku 3-5 lat korzystających ze smartfonów, wykazało, że mają one znacznie mniejszą ilość substancji białej w mózgu niż ich rówieśnicy, którzy nie korzystają z urządzeń mobilnych. Badanie to prowadzone było od sierpnia 2017 roku do listopada 2018 przez Amerykańskie Towarzystwo Medyczne, pod przewodnictwem doktora Johna Huttona. Istota biała odpowiedzialna jest za przebieg procesów myślowych, pamięciowych oraz koncentracji. Zbyt duża ilość bodźców wzrokowych i słuchowych, które płyną z tabletu lub smartfona, prowadzi do zaburzeń koncentracji, braku kontroli emocjonalnej, zaburzeń zachowania, rozkojarzenia. Dziecko, aby zainteresować się czymś potrzebuje coraz większej ilości bodźców, tradycyjne zabawki lub książki nie są dla niego atrakcyjne. Kolejnym problemem jest nadruchliwość, wynikająca z tego, że dziecko uspokaja się jedynie trzymając w dłoni smartfon. Okazuje się , że w inny sposób nie wie co ma ze sobą zrobić, jak spożytkować energię, nie potrafi znaleźć sposobu na nudę. Przebodźcowanie wpływa także na problemy z mówieniem. Jednym z aspektów jest to, że podczas korzystania z urządzeń mobilnych maluchowi brak jest kontaktów interpersonalnych, co za tym idzie, nikt do niego nie mówi, on sam także do nikogo się nie odzywa, nie jest w żaden sposób stymulowany do nawiązywania kontaktu z innymi. Jednak o wiele bardziej skomplikowanym następstwem przebodźcowania w kwestii problemów z mówieniem jest nierówny rozwój półkul mózgowych. Każda z nich odpowiedzialna jest za inne funkcje – lewa odpowiada za koncentrację, zdolności językowe, pamięć, rozumienie, myślenie logiczne, analizowanie, pisanie; prawa natomiast odpowiedzialna jest za myślenie abstrakcyjne, kreatywność, twórczość. Jeśli napływające do mózgu bodźce ciągle stymulują tylko jedną półkulę, druga jest blokowana. Smartfon, tablet i komputer, które atakują nas w głównej mierze tylko bodźcami wzrokowymi, nadmiernie stymulują prawą półkulę, czego naturalnym następstwem jest upośledzenie funkcji, za które odpowiada półkula lewa.
Co świadczy o przebodźcowaniu i powinno zaniepokoić rodzica w zachowaniu dziecka?
Brak komunikacji werbalnej, ograniczony kontakt wzrokowy, słaby rozwój motoryczny, nadmierne zainteresowanie bodźcami wzrokowymi. Warto wtedy jak najwcześniej udać się do specjalisty, ponieważ terapia może trwać od kilku do kilkunastu miesięcy, jej brak natomiast doprowadzi do pogłębiania się problemów rozwojowych i występowaniu kolejnych.
Osoba odpowiedzialna za treść: Monika Swat
Źródło: www.psychoprofilaktyka.kielce.eu